langlang1

Pianista z Chin, który podbija serca kobiet (i nie tylko…)

Kiedy byłam mała, w okresie szkoły podstawowej i gimnazjum uczęszczałam na lekcje fortepianu do szkoły muzycznej. Rodzice zapisali mnie, gdyż byłam dość mocno zafascynowana początkowo graniem na skrzypcach, później na fortepianie i miałam skłonności do słuchania muzyki klasycznej (w owych czasach głównie Chopina).

W miarę upływu czasu, kiedy uświadomiłam sobie jak ogromnego nakładu pracy i ćwiczeń wymaga edukacja muzyczna, mój zapał nieco ostygł. Miłość do muzyki klasycznej zagłębiła się jednak mocno w moim sercu i ewaluowała obecnie w dość specyficzne rodzaje muzyki i konkretnych artystów (o czym może mi się uda opowiedzieć innym razem).

Jednym z moich ulubionych miejsc w Hongkongu jest Centrum Kultury w Tsim Sha Tsui tuż przy Avenue of Stars, nieopadal Chungking Mainsons. Dokładnie na przeciwko takiego widoku. :)

IMG_2310

 

IMG_2312

Oferta kulturalna w Hongkongu może niekoniecznie przekracza atrakcyjnością Londyn czy Nowy Jork, ale według sporo się dzieje i nierzadko odbywają się ciekawe koncerty. Jednym z moich w miarę systematycznych weekendowych aktywności jest zawsze wycieczka do Hong Kong Cultural Centre, nawet niekoniecznie na koncerty, ale tylko po to by przyjrzeć się ofercie na kolejne miesiące.

Już nie pierwszy raz w Hongkongu próbowałam się dostać na koncert Lang Langa, wybitnego pianisty pochodzącego z Chin, ale dopiero niedawno udało mi się dostać bilety.  Co prawda, niekoniecznie na występ z wykonaniem koncertu Czajkowskiego, a na koncert mniej lubianego przeze mnie Mozarta, ale i tak emocje były.

IMG_2326

IMG_2318

Lang Lang, pianista pochodzący z ShenYang, miasta z antycznymi cesarskimi tradycjami ma ogromne doświadczenia w pracy na Zachodzie. Pomimo bardzo młodego wieku (ku mojemu zdziwieniu rocznik 1982) Współpracował z najlepszymi orkiestrami europejskimi, amerykańskimi oraz oczywiście rodzimymi. Ma również na koncie wiele występów komercyjnych i słynnie z wyjątkowo wesołego i pozytywnego nastawienia. Niektórzy zarzucają Lang Lang zbytnią ekspresyjność i teatralność występu. Wielu nie podoba się jego wyraźna satysfakcja czerpana z aplauzu publiczności. Co by tu nie mówić, moim zdaniem to nie ma większego znaczenia. Jest on znakomitym pianistą, a obecność na jego koncercie owocuje w głębokie doznania estetyczne.

Lang Lang nie stroni od komercyjnych występów, współpracy z celebrytami, promowaniu eventów wśród zachodniej publiczności. Może nie jest to postawa typowa dla pianistów, ale takie działania na pewno promują muzykę klasyczną oraz chińską kulturę muzyki klasycznej wśród młodej publiczności. Jego występ z Placido Domingo podczas World Cup 2014 w Brazylii był transmitowany przez większość telewizji na świecie.

Lang Lang wykonał, wspólnie z Placido Domingo, wersję bardzo starej chińskiej piosenki, która mi osobiście się kojarzy niezwykle pozytywnie – „Love song of Kangding”.  Ah uwielbiam to wykonanie! Choć akcent Placido Domingo nie jest perfekcyjny, to jednak facet się postarał, bo na pewno jest zrozumiały.

Co ciekawe, doznania z koncertu były na tyle „estetyczne”, że kobiety na widowni wydawały mi się wyraźnie podekscytowane. Sala koncertowa była pełna i wyraźnie pośród publiczności przeważała płeć piękna. Lang Lang uwielbia spektakularne, wyjątkowo żywe i budzące emocje występy, dlatego też na bis wykonał Sonatę A-dur nr 11 Mozarta grając jakby to były wyścigi na czas. Tempo jednak zupełnie się nie odbija w jego przypadku, na jakości wykonania. Zdaje się, że Lang Lang ma w Hongkongu oddaną bazę wielbicielek, do której nieświadomie dołączyłam.

Jak Wam się podoba Lang Lang? Mam nadzieję, że zachęciałam Was trochę do zainteresowania się tym pianistą, zwłaszcza jeśli lubicie Chopina. On ma dość sporo wykonań Chopina w swoim dorobku.

Share on Google+Share on LinkedInPin on PinterestTweet about this on TwitterShare on TumblrShare on Facebook
  • Placido po chińsku: mistrz. Swoją drogą miałem gdzieś “lulajże jezuniu” w wykonaniu trzech tenorów, było podobnie – akcent nie był super, ale wszystko zrozumiałe.

    A Lang Lang? Powiem, że gość jest niezły. Nie przepadam za Szopenem, ale lubię Bacha i …

    https://www.youtube.com/watch?v=_pdcTqNn2qQ mocno daje radę!

    p.s. okolice tego centrum kulturalnego zupełnie inaczej wyglądają z rańca w okolicach wieży zegarowej, zdecydowanie mniej zachęcająco 😀

    • Ja odwrotnie nie przepadam za Bachem, ale Lang Lang to “czarodziej klawiszy” z pewnoscia :)