IMG_4933

Wielkanoc w Hongkongu?

W Hongkongu wraz ze pierwszym wiosennym Słońcem od razu wskoczyła niemiłosierna wilgotność i “duszność” tak typowa dla południowo-azjatyckiego klimatu. Najważniejsze jednak, że mamy przerwę świąteczną, co dla mnie oznacza więcej czasu poświęconego znajomymi i blogowi 😉

Wielkanoc to jedno z świąt publicznych, które jest pozostałością po kolonii brytyjskiej, ale w przeciwieństwie do Bożego Narodzenia nie jest wyjątkowo hucznie obchodzone. Jeśli już to głównie w kościołach oraz domowych zaciszach około 800 000 tys. Chrześcijan w Hongkongu. Dla większości społeczeństwa jest to wymarzony długi weekend i wiele osób pracujących poświęca go na wyjazdy. Tak więc, miasto mocno pustoszeje. Łatwo dostać się do restauracji, w sklepach nie ma kolejek, a transport miejski wreszcie wolny jest od ścisku. Normalnie tętniące życiem miasto pustoszeje…

IMG_4978 IMG_4980

IMG_4935 IMG_4956

W przestrzeni publicznej, Wielkanoc to głównie dekoracje w postaci kolorowych jajek oraz zajęcy oraz „Świąteczne” menu w większości restauracji. Niekoniecznie jednak jest „jajeczne” – to raczej dodatkowy wybór, który restauracje proponują z okazji świąt. Przed Wielkanocą, w szkołach bądź na osiedlach często organizuje się warsztaty dla dzieci z malowania pisanek i przygotowywania przysmaków związanych ze świętami. Koleżanki powiedziały mi, że jak były małe właśnie dzięki tym warsztatom wiedziały, że zbliżają się święta.

IMG_5006 IMG_4950 IMG_4955

Na ogół jednak trzeba podkreślić, że przeciętny Hongkongczyk nie będzie znał odpowiedzi na to, czym jest Wielkanoc w wymiarze religijnym i jakie ma znaczenie dla chrześcijan. Dla niego to tzw. Długi weekend, który łączy z Chińskim Świętem „Ching Ming”. I właśnie to jest główny punktu programu trwającego weekendu. „Ching Ming” to w pewnym sensie odpowiednik „Święta Zmarłych”. Hongkongczycy podróżują 7 kwietnia na groby swoich przodków i łączą się z nimi podczas uroczystości w świątyniach. Ciekawym aspektem tego święta jest palenie papierowych reprezentacji codziennych przedmiotów takich jak pieniądze, papierosy, smartfony, które poprzez spalenie przedostają się do świata zmarłych.

A tak poza, czy ktoś z Was próbował Chińskich Stuletnich jaj? Taki mały “świąteczny” pomysł na przysmak by urozmaicić tradycyjne pisanki, mazurki 😉

Arranged_century_egg_on_a_plate

Źródłó: wikipedia

Smacznego jajka!

 

Share on Google+Share on LinkedInPin on PinterestTweet about this on TwitterShare on TumblrShare on Facebook
  • moj ulubiony przepis ze zgnilych jaj – 2 jajka na polowke standardowego opakowania soft silk tofu, rozdziabdziac, przyprawic posiekanym zabkiem czosnku, odrobina sosu sojowego i oleju sezamowego, do smaku jeszcze dodac jeden posiekany szczypiorek (w sensie ten jakby listek taki :D) i voila! pychota! spoznionego smacznego jajeczka :)

  • emma

    Zdecydowanie nie moge sie zgodzic ze miasto pustoszeje. W sobote nie dalo sie przejsc przez cousway bay czy centrum hong kongu. Tlumy tlumy tlumy ! W kolejece do przymierzalni stalam godzine i 45 minut, gdzie normalnie zajmuje mi to z 15 minut. Niedziela i poniedzialek to samo. Dopiero we wtorek luzniej chociaz i tak masakra. Mieszkam tu od 3 miesiecy :)