8 rzeczy, za które uwielbiam Hongkong

Ostatnio byłam trochę przygnębiona i do znajomych mocno narzekałam na życie w Hongkongu. Chyba już za bardzo się przyzwyczaiłam do wspaniałych rzeczy, których doświadczam, na co dzień i najwyższy czas dać sobie policzka w twarz i przypomnieć, co tak naprawdę…

Czytaj więcej

Wielkanoc w Hongkongu?

W Hongkongu wraz ze pierwszym wiosennym Słońcem od razu wskoczyła niemiłosierna wilgotność i “duszność” tak typowa dla południowo-azjatyckiego klimatu. Najważniejsze jednak, że mamy przerwę świąteczną, co dla mnie oznacza więcej czasu poświęconego znajomymi i blogowi 😉 Wielkanoc to jedno z świąt publicznych, które jest pozostałością po kolonii brytyjskiej, ale w przeciwieństwie do Bożego…

Czytaj więcej

Hongkong aktywnie – Jak niefortunny zbieg okoliczności popchnął mnie w stronę jogi?

Bardzo popularna w Hongkongu. Ćwiczy nie tylko ciało, ale również umysł. Wzmaga gibkość, elastyczność aktywuje większość mięśni podczas standardowej sesji. Wycisza, relaksuje, odchudza, ma właściwości terapeutyczne. Wszystko fajnie, ale zawsze mi się wydawało, że joga to straszna nuda. Stać przez 10 minut w jednej, niewygodnej pozie – żadna rewelacja.…

Czytaj więcej

Hongkong aktywnie – Rowerem przez Lohas Park

Chiny maja wizerunek państwa bardzo przyjaznego rowerom. W umysłach wielu rower to symbol chińskiego transportu miejskiego, ale jednak Hongkong jest z goła inny. To nie Szanghaj, gdzie na ulicach są wyznaczone specjalne pasy dla rowerów, a koniec końców morze rowerów i tak wmiesza się w uliczny korek samochodowy. W Chinach rower to nie tylko środek…

Czytaj więcej

Hongkong aktywnie – Wzgórze Lantau

Wiele osób odwiedzających Hongkong ma jeden podobny komentarz dotyczący tego miasta: „betonowa dżungla”. Mieszkając tutaj przez kilka lat mogę jasno zweryfikować, że stwierdzenie to nie jest prawdziwe, a przynajmniej nie do końca prawdziwe. Owszem, dzielnice biznesowe takie jak Central, Admiralty, okolice Kowloon to wysokie wieżowce, biura i wszlekiego rodzaju…

Czytaj więcej

Moje postanowienia na 2015 rok! (bardzo osobisty wpis)

Nie wiem jak Wy, ale zawsze miałam wrażenie, że wymyślanie postanowień noworocznych nie ma wyjątkowo dużego sensu, ponieważ tak naprawdę wierzyłam, że jak mam już się za coś poważnie zabrać to każdy dzień na zmiany będzie dobry i nie powinnam ulegać gorączce lekkomyślnych postanowień, podwyższonych stawek za członkostwo na siłowni od stycznia, czy walce o miejsca…

Czytaj więcej

iBanking w Hongkongu, czyli „wilki” z Central

Całkiem niedawno wyszła na jaw sprawa, która wstrząsnęła opinią publiczną w Hongkongu. Młody 29-letni bankier z Wielkiej Brytanii zamordował dwie młode obywatelki Indonezji w swoim luksusowym apartamencie w dzielnicy Wan Chai. Jedno z odnalezionych ciał było spakowane w walizkę i  wystawione na balkon. Policja na miejscu zbrodni znalazła kokainę. Fakt ten…

Czytaj więcej

Ekspaci w Azji

żródło: http://www.asiaxpat.com/ Na fali wpisu nt. mojego typowego dnia w Hongkongu postanowiłam podjąć jeszcze jeden temat dotyczący społecznego zjawiska, które jest popularne w wielu rozwiniętych bądź silnie rozwijających się krajach azjatyckich, choć nie tylko.Nie jestem pewna czy słowo „ekspata” istnieje w języku polskim, ale będę używać po prostu spolszczonej wersji angielskiego…

Czytaj więcej