Święta bez śniegu, czyli czas bożonarodzeniowy w Hongkongu cz. 1

Piszę, będąc na lotnisku w Doha w Katarze, czekając na lot do Polski. Jestem bardzo podekscytowana przyjazdem i już nie mogę się doczekać na Wigilię oraz świąteczne spotkania z rodziną i przyjaciółmi. Tymczasem, będąc w Hongkongu na przełomie listopada, grudnia lub stycznia, już wczułam się nieco w atmosferę świąteczną. Wpis planuję podzielić na dwie części:…

Czytaj więcej

A teraz coś z zupełnie innej beczki ;)…kolonialna tradycja popołudniowej herbatki

Na blogu często poruszam tematy problemów społecznych Hongkongu. Pisałam już o ludziach mieszkających w klatkach, o ekstremalnej sytuacji na rynku mieszkaniowym, prostytucji oraz globalnej migracji zarobkowej skupionej wokół Chungking Mansions. Chciałabym pokazać, że Hongkong to miasto pełne kontrastów i różne od tego co przedstawiają przewodniki turystyczne. Niemniej jednak, prawie w każdym…

Czytaj więcej